Co to się wyprawia? Ceny w górę, obietnice do szafy

Nie głosowałem ostatnio za miłościwie nam panującymi, więc jakoś zbytnio niespełnianiem obietnic zaskoczony nie jestem. Nie zaskakuje mnie też to, że od nowego roku wszystko pójdzie w górę i to znacznie, a 500+ zacznie być 300+ bo mniej więcej tyle będzie teraz warte. Nie zaskoczyły mnie buta i pogarda dla wyborców po wygranych wyborach, bo tez to już widzieliśmy, a z każdymi wyborami, które wygrają to będzie rosło. Zaskoczyło mnie zupełnie coś innego…

To co robi obecny rząd, wpisuje się jasno w myśl: Wybrałeś, to wal się. Jasno to udowadnia na każdym kroku. No bo co nam teraz zrobicie? Chciałeś, masz i płacz, a za chwile i płać. Płaca już dzieci niepełnosprawne, a za chwilę dostanie się po kieszeni każdemu z nas. Jak pisałem tego się spodziewałem – jedyne czego się nie spodziewałem to prawda, że mamy takie ciemne masy w naszym pięknym kraju. Polacy są zwyczajnie jak stado owiec, by nie powiedzieć baranów. Mów co chcesz, oponuj, powiedz, że nie jestem patriotą. Mam to gdzieś, ale popatrz:

  • Dane statystyczne jakie podaje rząd, a konkretnie Premier ostatnio, jak każde dane, trzeba do czegoś odnieść. Nasz rząd odnosi do tego co mu pasuje. Wyznacznikiem dla wydatków Państwa jest zazwyczaj PKB. Jednak jest to tak niewygodne zestawienie, że po co akurat to brać pod uwagę? Wyjdzie, że nie mamy przyrostu, tylko jest gorzej niż było i co powiemy ludziom? Manipulacja danymi, kreatywna księgowość to rzeczy, na których nasz rząd, zna się wybitnie.
  • Budujemy setki mieszkań, na które Kowalskiego nie stać, służba zdrowia, szkolnictwo, urzędnicy – wszystkie sektory mają się świetnie. Normalnie kraj mlekiem i miodem płynący. Ja się pytam Ciebie bezpośrednio – odczuwasz to? Coś się poprawiło? Czy Ty odczuwasz naprawdę te zmiany i to, że jest super? Jest super, jest super, więc o co Ci chodzi – idź i śpiewaj, jak tak uważasz.
  • Akcyzy, podatki, prąd, gaz… wszystko w górę. A Twoje przychody? To co Ci zostaje na rękę. Policz teraz ile zarabiasz. a ile wydajesz i policz w styczniu lub lutym. Ale się zdziiiiwiiisz… prawie jak kardynał.
  • Emeryci – co, lepiej Wam? Normalnie chyba nie wiecie co zrobić z tym hajsem jaki Wam obiecano. No niestety przesuńcie trochę to planowanie. Teraz kilka lat zaciskania pasa, bo emeryturki nie poleca w ślad za inflacją. Dziwi mnie, że to w Was głównie ma ten rząd oparcie, a gardzi Wami jak śmieciem. Mnie uczono, że szacunek do starszych, to podstawa dobrego wychowania. Czujecie się szanowani?
  • Dostajesz 500+ i inne profity – super! Jak najbardziej uważam, że to jest dobre. Źródła finansowania tego tylko są złe. Zabrali innym, zabrali dzieciom, zabrali i Tobie np. w podatkach, by później Ci dać. Niestety teraz może i wystarczy z tego na ciuchy i inne potrzeby dla dziecka. Za rok, wspomnisz moje słowa, to będzie licha zapomoga.

Przeraża mnie to, że ten rząd nie ma planu na przyszłość. Wszystko łata doraźnie. Jedynym planem jaki ma to utrzymać władzę. Kosztem nas, a Wy jak barany to kupujecie. Bez zastanowienia. Czego się boicie? Zabiorą pieniądze? Cały czas zabierają, a tego nie widzicie. Inni będą kradli? Cały czas kradną i się śmieją Ci w twarz. Mamy na rynku system koniunkturalny, tak więc jak przewidują praktycznie wszyscy ekonomiści, za chwilę przyjdą gorsze dni i lekki kryzys. Sytuacja na świecie jest mało stabilna, wystarczy cokolwiek, by powstał duży kryzys. I co będziecie łykać od rządu – nie nasza wina, że jest zła sytuacja na rynkach. Skoro teraz nie mają, na pensje dla lekarzy, pielęgniarek, nauczycieli, urzędników. 500+ już wypłacają w wielu gminach w ratach. To jak myślisz? Co się stanie, jak im rynek przykręci śrubę? Jak myślisz to wiesz, że sięgną znowu do Twojej kieszeni. Państwo to nie skarbonka bez dna. Rząd nie ma własnych pieniędzy – zarządza tylko Twoimi.

Z UE też za chwile wejdziemy pewnie w otwarty konflikt, mogą posypać się kary, odetną dotacje. Pewnie myślisz teraz: ja nic od Unii nie biorę. Rany, nawet nie wiesz jak się mylisz. Bierzesz tylko pośrednio. By jeść, kupujesz produkty rolników, którzy korzystają z dotacji. Żyjesz w lepszych warunkach, jeździsz lepszymi drogami, bo ktoś kto budował korzystał z dotacji. Korzystasz Ty lub Twoje dzieci z wielu programów, szkoleń, wyjazdów, organizowanych dzięki dotacjom. Ale nie… to Cię nie dotyczy – bo co, bo nie bierzesz kasy z Unii do portfela? Twój skórzany portfel powstał z dotowanej świni.

Jak tego wszystkiego nie rozumiesz, to powinienem powiedzieć: beeee be bbeeeebbbe beee beeeeeee. To rozumiesz?

Nie bądź baranem i myśl. Kalkuluj, sprawdzaj, rozliczaj… nawet Twojego polityka, którego lokalnie wybrałeś. Wybraliśmy, stało się, góry tak szybko nie zmienimy, ale może warto mieć wpływ na to co się dzieje na dole? Nie chcesz się angażować bezpośrednio, trudno. Ale chociaż nie łaź po znajomych i nie potarzaj głupot jakie wygadują w TVPis, jako prawdy objawione. Zacznij sprawdzać. Może wrócą komórki bo przez trening podobno się odbudowują i coś sobie istotnego uświadomisz – Potrafię myśleć sam! I tego Ci życzę. Pomyśl nad tym, jako wstęp do treningu.

Z braterski beeee Twój Ogr

Tagi:

1
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Myśli Potarganej
Gość

Cóż, jedyny ratunek, to wybory prezydenckie. Może chociaż prezydent by zatrzymywał tę dewastację, albo przynajamniej spowalniał i utrudniał. Chociaż przez kolejne cztery lata i kolejne lata odbudowy po „dobrych zmianach” mogą być naprawdę dla nas ciężkie…